Trzy usługi. Jeden stos za nimi.
Robimy niewiele rzeczy, ale od początku do końca: stawiamy firmę na Odoo, usuwamy ręczną pracę między systemami i przenosimy dane uwięzione w starych ERP-ach do silnika AI, który zbudowaliśmy sami.
Jeden system, na którym firma naprawdę działa.
Stawiamy finanse, sprzedaż, magazyn, zakupy i operacje na jednym Odoo — skonfigurowanym pod to, jak firma naprawdę działa, a nie jak zakłada szablon. Tam, gdzie masz już narzędzia warte zachowania, integrujemy je, zamiast je wyrywać.
- Przejście przez wasze realne procesy, nie ogólną checklistę
- Konfiguracja modułów, których naprawdę potrzebujecie
- Dane wciągnięte z arkuszy i obecnych systemów
- Integracje z narzędziami, które zostają
- Szkolenie dla osób, które korzystają z tego codziennie
- Hosting i utrzymanie, jeśli chcecie, żebyśmy to prowadzili
Jedno miejsce, w którym pracuje zespół, liczby, które się zgadzają, bo pochodzą z jednego źródła, i system, który możemy rozwijać w miarę wzrostu.
Ręczna praca między systemami — usunięta.
Mapujemy kroki wykonywane ręcznie — przepisywanie danych, kopiuj-wklej między aplikacjami, eksporty rozsyłane mailem, comiesięczne uzgodnienia, których nikt nie chce robić — i je usuwamy. Automatyzacje w Odoo, zadania cykliczne i spoiwo między systemami, które ze sobą nie rozmawiają.
- Audyt tego, gdzie faktycznie idą godziny
- Kilka procesów wartych automatyzacji na start
- Automatyzacje zbudowane i przetestowane na prawdziwych danych
- Alerty, gdy coś naprawdę wymaga człowieka
- Dokumentacja, żeby to nigdy nie było czarną skrzynką
Odzyskane godziny co tydzień, mniej błędów z ręcznego przepisywania i zespół, który poświęca czas na decyzje, a nie na wpisywanie danych.
Stare dane, przeniesione do silnika, który możesz odpytać.
Przenosimy dane uwięzione w starzejącym się ERP-ie — lata zamówień, faktur, klientów, ruchów magazynowych — do silnika AI, który zbudowaliśmy sami. Zachowujecie pełną historię i po raz pierwszy możecie ją odpytać zwykłym językiem, zamiast eksportować raporty i czytać je ręcznie.
- Ekstrakcja ze starego systemu — nawet tych upartych
- Czyszczenie i mapowanie do jednego spójnego modelu
- Załadowanie do naszego własnego silnika AI
- Sposób na odpytywanie całej historii
- Sprawdzone, odwracalne przełączenie — nic nie ginie
Nic nie zostaje uwięzione w systemie, który utrzymujecie tylko po to, by żył, a pamięć firmy staje się czymś, z czego AI faktycznie korzysta — a nie kopią zapasową, której nikt nie otwiera.
Nie wiesz, od czego zacząć?
Większość projektów zaczyna się od jednej rzeczy i wciąga pozostałe. Powiedz, gdzie boli, a my szczerze powiemy, co warto zrobić najpierw — a czego nie.