Pytanie, które nie daje spać założycielom

"Czy możecie przenieść nasze Odoo na nowy serwer, nie tracąc niczego?" — to uzasadniony powód do obaw. Migracja dotyka wszystkiego naraz, a tryb awarii jest cichy: kilka wierszy, które po cichu się nie przeniosły, odkrywanych dopiero tygodnie później.

Najpierw zbadaj, potem przenoś

Pierwszym krokiem nie jest transfer — to inspekcja. Trzeba dokładnie wiedzieć, co jest po stronie źródłowej: bazy danych, filestore, moduły niestandardowe, wersje. Nie da się zweryfikować przeniesienia, którego się nie zmierzyło.

Przenieś, a potem to udowodnij

Robimy transfer serwer-do-serwera, a nie kruchy taniec eksport/import. Potem walidacja kompletności po drugiej stronie: liczby wierszy muszą się zgadzać, tabela po tabeli. Jeśli coś się nie zgadza, automatyczny rollback wraca Cię do punktu wyjścia — bez zawieszenia w stanie połowicznej migracji.

Nudny rezultat

Ostatni przypadek: ponad 700 tabel przeniesionych, zero utraconych danych, przełączenie, którego nikt nie zauważył. O to właśnie chodzi — nie o heroizm, tylko o przeniesienie, które da się dowodliwie uznać za kompletne. Migracja nigdy nie powinna być aktem wiary.