Własność to prawo do odejścia

Wiele programów łatwo zacząć, a trudno opuścić. Twoje dane wchodzą swobodnie; ich wyjście to inna sprawa. Ta asymetria jest modelem biznesowym i po cichu ustala warunki każdego przedłużenia. Uważamy, że system, od którego nie możesz odejść, nie jest naprawdę twój.

Co naprawdę daje self-hosting

  • Twoje dane na twojej infrastrukturze: nie kopia, którą wolno ci oglądać, lecz rzecz prawdziwa, pod twoją kontrolą.
  • Bez wymuszonych aktualizacji i cenowych niespodzianek: zmieniasz się, gdy pasuje to firmie, a nie gdy każe roadmapa.
  • Prawo wyjścia: skoro stack jest otwarty i twój, możesz go prowadzić — z nami, z kimś innym albo samodzielnie.

Kompromis powiedziany uczciwie

Self-hosting nie jest wolny od wysiłku. Ktoś musi prowadzić serwery, wgrywać aktualizacje i pilnować kopii zapasowych. Przez jakiś czas hostowany produkt chowa tę pracę za abonamentem. Pytanie brzmi, ile płacisz za tę wygodę w ciągu pięciu lat — w pieniądzach i w wolności, której po cichu się zrzekasz. Dla większości działających firm posiadanie stacku to lepszy wybór.

Budujemy tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani

Własną firmę hostujemy na tych samych otwartych narzędziach, które stawiamy klientom — ta strona i nasze ERP na nich działają. To trzyma nas w ryzach: żyjemy z tymi samymi kompromisami i nie mamy powodu, by zamykać cię w czymś, czego sami byśmy nie przyjęli. Brak uzależnienia to nie obietnica na stronie. To cecha tego, jak zbudowany jest system.